wtorek, 7 marca 2017

Top 5 książek na dzień kobiet

Witajcie w specjalnym poście z okazji dnia kobiet! Dzisiaj chciałabym przedstawić/zaproponować Wam pięć  tytułów idealnych na to święto! Nie przedłużając zapraszam do czytania!
      1.   „Maybe Someday” – Collen Hoover

Książka opowiada o bardzo trudnej miłości jaka powstała między dziewczyną z darem do pisania piosenek i chłopakiem, który genialnie komponuje. Na drodze do szczęścia stają im jednak pewne problemy. Jakie? Koniecznie musicie sprawdzić czytając tą książkę.
 
     2.    „Love, Rosie” – Cecelie Ahern

Tutaj spotykamy dwoje bohaterów, którzy są swoimi najlepszymi przyjaciółmi od dzieciństwa, a pomiędzy nimi zaczyna rodzić się pewne uczucie. Wszystkiemu położą kres pewne 16 urodziny i kilka innych wypadków. Mimo miłości, która zdecydowanie jest głównym tematem w tej książce są tam także przedstawione codzienne problemy i dorosłość od tej mniej kolorowej strony.

        3.    „Muza” – Jessie Burton
W tej powieści bardzo trudno określić mi główny wątek, ale miłość także się tu pojawia. Nie jest ona na pewno głównym tematem. W tej książce spotkamy się z uroczą bohaterką mieszkającą w Londynie w latach 60 XX wieku, z pięknym, aczkolwiek tajemniczym obrazem i bardziej mroczną stroną książki czyli Hiszpanią w latach 30 XX wieku. Mroczne tajemnice, romans i fantastyczni bohaterowie, Czego chcieć więcej?

         4.   „Razem będzie lepiej” – Jojo Moyes
Tutaj również występuje wątek miłosny ( kto by się spodziewał ). Matka dwójki dzieci, z czego jedno jest wybitnie uzdolnione matematycznie ( zapraszam do swojej szkoły, drzwi otwarte!! ) i ma szansę dostać się do bardzo dobrej szkoły. Rodzina nie posiada jednak samochodu i nie mogą dostać się na test do owej placówki. Niespodziewanie na ratunek przychodzi pewien mężczyzna. Jak potoczy się historia jego i głównej bohaterki? Sprawdźcie sami!





         5.    „Był sobie pies” – Bruce Cameron
Muszę się przyznać, że sama jeszcze nie przeczytałam książki, ale zwiastuny filmów były bardzo obiecujące. Głównym bohaterem jest pies, który wabi się Bailey, który po przeżyciu fantastycznych przygód odradza się i wiernie towarzyszy małemu chłopcu Ethan’owi. Pies chociaż dożywa przy chłopcu szczęśliwej starości, nie spodziewa się, że jest to dopiero początek jego niesamowitych przygód.



I to by było na tyle! Dziękuję bardzo za przeczytanie i mam nadzieję, że post Wam się spodobał! Wszystkim kobietom i dziewczynom życzę wesołego dnia kobiet i tradycyjnie proszę o pozostawienie po sobie jakiegoś śladu, np. pod postacią komentarza czy obserwacji jeśli post przypadł Wam do gustu. Miłego dnia i jeszcze raz dziękuję!
UDOSTĘPNIJ TEN POST

12 komentarzy :

  1. Propozycje bardzo ciekawe;) Również życzę wszystkiego dobrego w Naszym dniu ;))

    Pozdrawiam TinaHa

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpis przeczytałam z przyjemnością. Sama zawsze mam problem z wyborem książek pasujących do okoliczności. I jak się okazuje, nie przeczytałam jeszcze żadnej z proponowanych przez Ciebie książek. Chociaż muszę przyznać, że ciekawi mnie najbardziej "Był sobie pies" :-)
    I książka Jojo Moyes. Czytałam jej dwie książki, w tym jedna na plus (Zanim się pojawiłes) i niestety jedna na minus (kiedy odszedłes). Jestem ciekawa jakie będą wrażenia po trzeciej.
    Pozdrawiam cieplutko :-)
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę wciągająca! "Kiedy odszedłeś" także mi się nie podobało, moim zdaniem było pisane już na siłę :(

      Usuń
  3. I oczywiście również życzę wszystkiego dobrego w wyjątkowym, bo tylko naszym dniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. 'razem będzie lepiej' jest cudowną książka! Fajny pościk kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też tak sądzę! Miłego dnia kobiet! :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie posty związane z książkami, ponieważ kocham książki! 'Love Rosie' oglądałam tylko film, ale być może kiedyś zakupię sobie książkę :) skusze się chyba na przeczytanie: Był sobie pies.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka o wiele lepsza! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Żadnej książki nie czytałam, ale być może, dlatego że po prostu nie czytam literatury kobiecej :D A już Jojo Moyes to nie mam zamiaru czytać ni cholery xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post, zawsze z chęcią czytam te uporządkowane tematycznie. Planuję w najbliższym czasie przeczytać Love Rosie, a dziś właśnie zamówiłam Był sobie pies :)

    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tylko "Love Rosie" na swojej półce. Po setnej stronie przerwałem czytanie, ale mam zamiar ją kiedyś skończyć :D

    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.