wtorek, 14 lutego 2017

Post fotograficzny – filtry do aparatu cz. 1

Hej! Witajcie w nieksiążkowym poście o fotografii! Jak mówiłam, nie jestem profesjonalistką i wszystko robię w ramach pasji, więc jest to raczej amatroszczyzna. Nie mniej staram się wplatać w swoje zdjęcia niecodzienne efekty i używać do tego różnych „urządzeń”. Dlatego jeśli nie wiesz jaki uzyskać taki efekt ( zdjęcie poniżej) i chcesz się tego dowiedzieć ten post jest właśnie dla Ciebie!

Do zrobienia tego zdjęcia użyłam tła, które zdecydowanie nie jest profesjonalne. Jedyne co mogę o nim powiedzieć to to, że jest zrobione ze złego materiału. Mam wrażenie, że jest to jakaś dziwna mieszanka plastiku i jakiegoś materiału, którą strasznie ciężko się prasuje( mam wrażenie, że nawet nie jest to wskazane, ze względu na to iż może się przytopić). Mimo wszystko za kwotę jaką za to zapłaciłam jestem zadowolona, a moje ambicje nie wymagają chwilowo czegoś lepszego. Tło kupiłam za około 25zł na aliexpress.com. Następną rzeczą jest filtr marki KnightX, a ten konkretnie widoczny na zdjęciu to KnightX Grad Orange 52mm. I tak prezentuje się nie założony na aparat(zdjęcia poniżej).
 
Jeśli chodzi o to jak zakłada się go na aparat to jest to naprawdę proste! Wystarczy przykręcić go na obiektyw. Nie za pomocą żadnych śrubek spokojnie. Po prostu ten filtr zakłada się mniej więcej w ten sam sposób co nakrętkę na butelkę
( ah to porównanie).


No i to by było na tyle! Mam nadzieję, że taki luźny post Wam się spodobał i myślę, że nie długo zaprezentuję Wam pozostałe filtry do aparatu jakie posiadam. Zapraszam do zostawienia po sobie śladu, jeśli post przypadł Wam do gustu! Miłego dnia!
UDOSTĘPNIJ TEN POST

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.